„Różowy/Niebieski”. Piosenki o rozstaniu w pakiecie z lekiem osłonowym

Nowy album MoMo słusznie reklamowany jest jako album dla dojrzałych; w szczególny sposób szarpnie on serduszkami osób, które w związku zaliczyły kryzys roku trzeciego i siódmego; Ania Ołdak w kolejnych piosenkach szamocze się; z jednej strony czeka na zbawiciela („Plac Zbawiciela”) z drugiej, gdy ma idealnego wręcz rycerza, to chce mrocznego mordercy, który bardziej jest biorcą niż dawcą, o czym śpiewa w piosence „Dz/CH”; i choć wie, że jej facet ją kocha, to ta perspektywa ją przeraża, co świetnie rozwija w utworze „Pistolet”; dziwny stan zawieszenia, kiedy grunt uczuć usuwa się spod nóg, ale jeszcze się nie zaliczyło gleby, świetnie oddaje muzyka: lekko oniryczna, na pograniczu folkowego nakrycia się kocem i popowego ruszenia w tany; warstwa muzyczna robi tu trochę za głupiego Jasia, daje nierzeczywiste poczucie szybowania, ale już tam między tekstem i dźwiękami czai się ból.

Za słowa piosenek odpowiada Igor Spolski, jeden z najzdolniejszych tekściarzy swojego pokolenia, którego talent lśniący na płytach Płynów i solowych podróżniczych produkcjach, do tej pory nie doczekał się należnych splendorów; być może sojusz z dysponującą ciepłym i przyjemnym głosem Anią Ołdak coś zmieni w tym temacie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s