Kolekcja piosenek o Ganji (aktualizowana)

nie ma chyba drugiej tak opiewanej w piosenkach rośliny jak konopia; szkoda, że siła muzyki ciągle jest jednak zbyt mała, by rozproszyć ciemności w głowach decydentów i społeczeństw, które boją się świętego ziela jak diabła

dziesięcioletni dr Billy Boyo śpiewa, że już jeden splif dziennie odgania diabła, ale generalnie piosenka jest o pożądaniu lubieżnej kobiety, która:
haf 2 breast
She wear long dress
Betwixt her leg she haf her girlness „
Molesta o leczeniu agresji marihuaną:
Nigdy nie pytaj o co tutaj chodzi
Tylko gruby blant twe ciśnienie złagodzi
(…)
Ale wolę chodzić nastukany niż zadawać rany
Ten stan umysłu jest przeze mnie uwielbiany
Jacob Miller – wielki wojownik o wolność dla zioła
nieśmiertelny hymn NiKC podwórkowego składu z Wrocławia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s