pielgrzymka do urny Bryla na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

kilka dni po pogrzebie, na grobie Kory dalej tłumy i zapach gnijących kwiatów; u Bryla, ktoś próbował odkleić klepsydrę, ale chyba się opamiętał, że jednak nie wypada; grób Macieja Zembatego wygląda jak jeszcze jeden jego żart; ma dobre towarzystwo, bo kilka metrów dalej rozkłada się Waldemar Świerzy z napisem na nagrobku „TU LEŻY ZAWSZE ŚWIERZY”, bezpretensjonalny jest nagrobek Janusza Głowackiego – zwykły kopczyk ziemi porastający roślinnością; u Bartoszewskiego sporo zniczy, po sąsiedzku Osiatyński bez płomyków – ktoś szepnął „nie miał bidak dzieci, to nie ma kto pamiętać”; ciekawe, że tak dużo wielkich umarło bez „łaski wiary”; generalnie to po wojskowych Powązkach chodziliśmy ze ściśniętym gardłem; taki potencjał tu spoczął, tylu wspaniałych ludzi, bohaterów wyobraźni, że to aż przytłacza; najbardziej żal było chyba przy hurtowych grobach tych dzieciaków-żołnierzy, ofiar międzynarodowych konfliktów, większość 18-22 lata – tylu fajnych chłopaków zmarnowało się przez wojny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s