Piosenka The Orchids przywołuje atmosferę licealnej szatni

ale cudownie drży delikatny głos wokalisty The Orchids (jak to się stało, że ich nie znałem); jest w tej piosence melancholia licealnej szatni w piątek po południu, gdzie siedzisz i cierpisz, bo nie starczyło ci odwagi, na coś o czym marzysz od tygodnia; następna okazja dopiero po weekendzie, a przecież weekend wszystko może zmienić na gorsze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s