Koncert Totemów i Spinning Coin w Pogłosie

żałuję, że nagrałem tylko ten jeden kawałek, bo były wielkie momenty; no ale jak się nagrywa, to się jednak trochę człowiek wyabstrahowuje z koncertu; super klimat robiła trójka tańczących chłopaków, o których Kasia powiedziała, że są niczym wyjęci z lat 90., w ogóle w tej grupce ok. 50 osób na widowni sporo było klimatycznych młodziaków; z repertuaru Totemy / Unrobenajmocniej weszła mi piosenka „Winogrona”

ugiąłem już kolana przed Totemami to teraz słowiańsko przykucnę przy Spinning Coin; ten szkocki bend od lewej to góral na gitarze, który wymachuje swoimi piosenkami niczym topornik Williama Wallace’a, na perce koleś z rezerw Glasgow Rangers, który na boisku jest od wycinania najlepszego zawodnika rywali; na drugiej gitarze wyrafinowany minstrel z wąsikiem prawiczka, z marsjańską wajchą w głosie i bardziej przebojowymi piosenkami od topornika; w końcu na basie piękna szczurzyca, która dziecięcymi paluszkami ogarnia bas jaguara; razem uczynili z 2 maja święto

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s