Lekcja albańskiej zupy czosnkowej

lubię lekcję, jakiej udziela albańska zupa czosnkowa na temat samoograniczania i korzyści odłożonej w czasie; bo na początku zawsze chcesz nałamać do niej makaronu więcej, niż w przepisie, bo ci się wydaje, że tego makaronu brakuje, że proporcja jest zaburzona; gdy się wstrzymasz to następnego dnia masz zupę idealną, zróżnicowaną w smaku i konsystencji; ale gdy ulegniesz pierwszemu wrażeniu i nawalisz sobie tego makaronu do gara, to kara jest sroga, bo ci ten makaron zupę wypije

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s